Hurt.



Przez ostatnie tygodnie i miesi±ce bardzo dużo sie zmieniło. Poznałem co to znaczy miec prawdziwych przyjaciół, nagle ich stracić, potem na nowo odzyskać ale już na innej zasadzie niż przedtem.
Tak bardzo chciałbym żeby to wszystko było chociaż troszeczkę łatwiejsze. Żeby przyjaciele po prostu byli i żeby nikt i nic temu nie zagrażało. Każdy jednak wie że tak nie może być, na tym to wszystko polega...

Po obejrzeniu, dodam w końcu! 'lost in translation' s.coppoli marzy mi się polecieć do japonii, może sie uda w wakacje...może. Mam tyle planów, czemu ich nie realizuje. Coraz bardziej chce wyjechać na stałe, znowu pojawia sie pytanie czy to musza być Stany. Czemu nie realizuje planów...bardzo mnie to denerwuje. Umiem zorganizować tylko szybkie 'city-brake' do europejskich stolic, a cos więcej? Musze się zmienić, musze! Jeżeli chce być lepsze to sie zmienie. Grunt to praca nad samym sob±. Uda sę, uda! Pawda? :/


nie mam siły więcej pisać.
pozdr. jeżeli ktokolwiek to jeszcze czyta.
P.
patryczon 2007-01-21 00:10:53
skomentuj (4)